"Kto czyta książki, żyje podwójnie" Umberto Eco

wtorek, 8 grudnia 2015

NOWOŚCI WYDAWNICZE LISTOPAD 2015 

Dzisiaj zapraszam was na nowości wydawnicze. Co nowego do czytania ? Oto 6 nowości wydawniczych minionego miesiąca. :)



Tytuł:"Utopce" Autor: Katarzyna Puzyńska, Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 03.11
Opis:
Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy gwałtowna śmierć obu ofiar naprawdę jest dziełem upiora? A może to któryś z mieszkańców wsi miał swoje powody, żeby zabić?
Trzydzieści lat później sprawę rozwikłać muszą Daniel Podgórski i kontrowersyjna Klementyna Kopp. Perturbacje w życiu prywatnym śledczych utrudniają dotarcie do prawdy. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy? A może tylko obudzą przyczajonego przez lata wampira i nic nie będzie już w stanie powstrzymać nadchodzącego zła?
 
 
Tytuł:"Gwiazdozbiór" Autor: Marta Zaborowska, Wydawnictwo: Czarna Owca
Premiera: 04.11
Opis:
Fabryką talentów, podwarszawską szkołą dla wybitnie uzdolnionych uczniów, wstrząsa informacja o śmierci jednego z wychowanków. Wkrótce zamordowani zostają kolejni uczniowie, a autopsja u każdego z nich wykazuje postępujące kalectwo, przekreślające ich drogę do sławy. W trakcie śledztwa, prowadzonego przez policyjną detektyw Julię Krawiec, do warszawskiej ASP wpływa list z rysunkami zamordowanych dzieci. Ktoś uwiecznia moment ich śmierci na swoich pracach. Julia musi odnaleźć autora rysunków zanim dojdzie do kolejnego zabójstwa.
 
 
 
Tytuł:"Playlist for the dead" Autor:Michelle Falkoff, Wydawnictwo: Feeria Young
Premiera: 04.11
Opis:
Najpierw była impreza. Potem bójka. Następnego ranka Hayden, najlepszy przyjaciel Sama, nie żyje. Zostawił tylko playlistę z dołączonym liścikiem: "Dla Sama – posłuchaj, a zrozumiesz". Chcąc poznać prawdę o tym, co się wydarzyło, Sam musi polegać na piosenkach z listy i własnych wspomnieniach. Z każdym kolejnym utworem jednak uświadamia sobie, że jego pamięć nie jest tak wiarygodna, jak sądził. I że uda mu się poskłada historię swojego przyjaciela z rozrzuconych kawałków tylko wtedy, gdy wyjmie z uszu słuchawki i otworzy oczy na ludzi dookoła. I że to może zmienić jego własną historię.
 
Tytuł:"Idź, postaw wartownika" Autor: Harper Lee, Wydawnictwo: Filia
Premiera: 04.11
Opis:
Maycomb, Alabama. Dwudziestosześcioletnia Jean Louise Finch, zwana Skautem, powraca z Nowego Jorku w rodzinne strony, do starzejącego się ojca. Na południu Stanów Zjednoczonych panuje zamęt polityczny; trwają spory wokół kwestii nadania Murzynom pełni praw obywatelskich. Powrót Jean Louise do domu staje się gorzko-słodkim doświadczeniem, gdy na jaw wychodzi bolesna prawda o jej krewnych, o mieszkańcach miasta, w którym dorastała, o ludziach najbliższych jej sercu. Wspomnienia z dzieciństwa wracają wysoką falą, lecz teraźniejszość Maycomb wystawia na ciężką próbę wszystkie prawdy i wartości, w które Skaut niezłomnie wierzyła. Szkicując zupełnie nowy portret bohaterów "Zabić drozda", powieść "Idź, postaw wartownika" jest zarazem znakomitym studium młodej kobiety wkraczającej w dorosłe życie w trudnych czasach - czasach bolesnych, ale i niezbędnych przemian, czasach rozliczenia z iluzjami przeszłości. To dziennik podróży, w której jedynym przewodnikiem jest sumienie człowieka.
 
Tytuł:"Twój dziennik" Autor: Regina Brett, Wydawnictwo: Insignis
Premiera: 04.11 
Opis:
Książki Reginy Brett cieszą się w Polsce olbrzymią i niesłabnącą popularnością. Felietony tej amerykańskiej pisarki i dziennikarki – czy też, jak sama o nich pisze, lekcje – pełne ciepła, nadziei i wzruszeń, są dla wielu osób cenną podporą w życiu i drogowskazem na jego nierzadko krętych drogach. Już same tytuły lekcji są cennym zbiorem dających do myślenia sentencji... Wielu z nas chciałoby, by celne komentarze, spostrzeżenia i myśli Reginy były dostępne na co dzień, byśmy mogli po nie łatwo sięgnąć, robiąc sobie czasem krótki przystanek w pędzącym nieustannie świecie. Tak zrodził się pomysł TWOJEGO DZIENNIKA, uniwersalnego kalendarza na każdy rok. Przedstawiliśmy go latem tego roku Reginie, a ta podeszła do niego z wielkim entuzjazmem i radością. Regina Brett na naszą prośbę napisała 12 zupełnie nowych lekcji, z których większość jest inspirowana jej dwukrotnym pobytem w Polsce. Każda z tych lekcji otwiera miesiąc, którego dni (każdy na oddzielnej stronie) opatrzyliśmy inspirującymi cytatami z książek Reginy i symbolicznym rysunkiem nawiązującym stylistycznie do okładek ich polskich wydań.
TWÓJ DZIENNIK to osobisty notatnik i wyjątkowy kalendarz z myślami Reginy na każdy dzień i nową lekcją na każdy miesiąc.
 
 
Tytuł:"Podaruj mi miłość.12 świątecznych opowiadań" Autor: Gayle Forman, Rainbow Rowell i inni, Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 04.11
Opis:
W te święta 12 autorów powieści dla młodzieży, m.in. Rainbow Rowell, Gayle Forman i David Levithan, przyniesie Ci najpiękniejszy prezent.
Znana piosenkarka udaje kogoś innego, by uciec przed sławą. Skazany na prace społeczne młodociany przestępca musi wziąć udział w przygotowaniach do jasełek i zakochuje się w najbardziej nieodpowiedniej dla niego osobie. Dziewczyna adoptowana przez Świętego Mikołaja zastanawia się, czy dla miłości jest gotowa opuścić krainę elfów...
Nieważne, skąd pochodzisz, czy jesteś elfem czy zagubionym w świecie dorosłych nastolatkiem – uwierz w magię świąt! A jeśli nie uwierzysz – czy to oznacza, że ona nie istnieje? Przecież wszyscy pragniemy tego samego: by ktoś podarował nam miłość.
 
I to już wszystko. 6 nowości. Ale będzie zaczytanie. Do usłyszenia niebawem. Buziaky ;* 

czwartek, 3 grudnia 2015

PODSUMOWANIE LISTOPADA 2015

Mamy grudzień! Jeju jak ja czekałam na ten miesiąc. Kocham grudzień. Listopad już za nami co oznacza podsumowanie. Serdecznie zapraszam. W grudniu planuję robić częste posty także miejmy nadzieję, że się uda. 


WARM-UP 

W listopadzie nie poszło mi najlepiej. W całości przeczytałam 5 książek w tym 2 lektury i zaczęłam czytać 3 książki. 

Przeczytane w całości:
1) "Fangirl" Rainbow Rowell recenzja 
2)  "Każdego dnia" David Levithan recenzja
3) "Konrad Wallenrod" Adam Mickiewicz
4) "Dziady" Adam Mickiewicz  
5) "Porwana i sprzedana" Sarah Forsyth  

Zaczęte, ale nieskończone:
1) "After. Płomień pod moją skórą"  Anna Tod PRZECZYTANE: 100 stron
2) "W pierścieniu ognia" Suzanne Collins PRZECZYTANE: 60 stron.
3)  "Bóg zawsze znajdzie ci pracę" Regina Brett PRZECZYTANE: 20 stron

Łącznie przeczytałam 1552 stron. Nie jestem dumna z tego wyniku, ale też nie ma tragedii. 

TBR:
W tym miesiącu postanowiłam, że nie będę robiła dużego tbr dlatego zaplanowałam do przeczytania tylko 3 książki:

"450 stron" Patrycja Gryciuk. Sięgam po tę książkę, ponieważ sobie, wam i autorce obiecałam, że zrobię to do końca roku. Mam nadzieję, że mi się uda! 


"Dżihadystka. Relacja z wnętrza komórki rekrutacyjnej Państwa Islamskiego" Anna Erelle. Gdy zobaczyłam tę książkę w bibliotece nie mogłam się powstrzymać od jej wypożyczenia. Jest to książka o tak ciekawej fabule, że muszę ją przeczytać. 


"Ziarno prawdy" Zygmunt Miłoszewski. Nie byłoby grudnia bez kolejnego kryminału. Zapowiada się ciekawie. 


Oprócz tego będę czytała lektury m.in "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza i chyba "Kordiana" Juliasza Słowackiego.

Oczywiście chce skończyć to co zaczęłam i sięgnąć po kilka innych. 
A losem z mojego słoiczka TBR jeeeeeeest:
 "Hopeless" Collen Hoover    
 Jeju, lepiej nie mogłam trafić z tą książką. Aaaa, ale będzie zaczytanie. Już nie mogę się doczekać. ;) 

I to wszystko na dziś. Ja idę planować posty na grudzień i czytać czytać czytać, a wam życzę miłego czytania. Buziaky ;* 
     

wtorek, 1 grudnia 2015

WYWIAD Z PATRYCJĄ GRYCIUK #4 

Dzisiaj zapraszam was na kolejny wywiad z autorem. Tym razem pod lupą mamy panią Patrycję Gryciuk.  Jeżeli chcecie dowiedzieć się jaką supermoc chciałaby mieć pani Patrycja lub jakie ma plany na przyszłość to trafiliście idealnie.

Kim jest pani Patrycja? Oto kilka informacji na jej temat. 
 
Pochodzi z Legnicy. Od dziecka marzyła o zostaniu pisarką. Obecnie mieszka we Francji. Pracuje jako nauczyciel języka francuskiego dla obcokrajowców w międzynarodowej szkole Ecolint w Genewie. Ma męża i dwóch synów. Często podróżuje. Jest entuzjastką ekologii i idei slow-life. Tym przekonaniom daje wyraz także w swojej twórczości. Zadebiutowała powieścią "Plan" łączącą elementy romansu i powieści sensacyjnej. "450 stron" to jej druga powieść, która jest kryminałem.

-Przenieśmy się do czasów pani młodości. Czy jako dziecko czytała pani książki? Jaka była pani ulubiona książeczka?
-Czytanie pokochałam dosyć późno, już jako nastolatka. Wcześniej sporo czytała mi mama, bo ona zawsze kochała książki. Lubiłam bajki polskich autorów, a potem przeczytałam „Anię z zielonego wzgórza” i tak się zaczęło.
-Gdy była pani małą dziewczynką to jaka była pani pasja, a czego pani nie lubiła robić?
-Uwielbiałam malować i kolorować, jak również szyć ubranka dla lalek. Nie pamiętam czegoś, czego bym jakoś specjalnie nie lubiła, poza... czytaniem! ;) Nauka czytania była dla mnie prawdziwą karą.
-Czy jest taka książka, która zmieniła pani życie? Jeżeli tak, to jaka?
-Chyba nie, ale właśnie po „Ani z zielonego wzgórza” L.M. Montgomery polubiłam książki, a po „Pamiętniku narkomanki” Barbary Rosiek polubiłam czytani 
-Kto jest pani ulubionym pisarzem/pisarką?
-Nie mam jednego ulubionego, choć ostatnio zachwycam się paryską pisarką Delphine de Vigan.
-Częściej sięga pani po serie książkowe, czy raczej po powieści jednotomowe?
-Jednotomowe, ale zdarzyło mi się kiedyś już czytać serie.
-Co sprawiło, że zaczęła pani pisać? Czy było to pani marzenie od zawsze, czy jednak ta decyzja była spontaniczna?
-Pisałam zawsze i różne formy (pamiętniki, opowiadania, wiersze, artykuły do prasy, itd.). Pomysł o napisaniu pierwszej książki kiełkował we mnie parę lat, aż w końcu odważyłam się spróbować. Tak, to było moje marzenie. Teraz pisanie wydaje mi się naturalne i sprawia mi, jak zawsze, wielką frajdę.
-Jaki stosunek do pani pisania ma pańska rodzina. Czy ma pani z ich strony wsparcie? Są z pani dumni?
-Moja rodzina bardzo wspiera mnie w tym, co robię. Bez nich byłoby dużo trudniej. Myślę, że są ze mnie dumni. Ale to ich trzeba zapytać.
-Kto był pierwszą osobą, która dowiedziała się, że chce pani napisać książkę?
-Mój mąż.
-Napisała pani 2 książki. „Plan” jest to powieść z elementami romansu i powieści sensacyjnej, a „450 stron” to kryminał. Który gatunek jest pani bliższy ?
-Najczęściej sięgam po kryminały i romanse właśnie. Ale nie tylko. Zdarza mi się sięgnąć po coś zupełnie innego, jeżeli moja przyjaciółka mi to odpowiednio „sprzeda”. ;) Poza tym nie nazwałabym „450 stron” typowym kryminałem. To bardzo kobiecy kryminał, ale żeby przekonać się co to oznacza, trzeba przeczytać książkę. ;)
-Dostaje pani propozycję zekranizowania książki „Plan”. Jaka aktorka pani zdaniem najlepiej wcieliłaby się w rolę Anny?
-Nie znam się na tym, ale myślę, że jest wiele młodych i utalentowanych autorek, które świetnie wypadłyby w tej roli. Liczy się wrażliwość i zrozumienie postaci Anny, która jest bardzo wyrazista i zmienna jednocześnie.
-Czy chciałaby pani napisać książkę w innym języku? 

-Nie. Wystarczy, że myślę i mówię w trzech. Do pisania wystarczy mi jeden: polski.
-Gdyby dostała pani propozycję napisania książki w duecie, z którym autorem/autorką chciałaby pani pisać?
-Padła już taka propozycja i zaczęliśmy nad tym trochę pracować, jednak nie wiem, czy jestem w stanie kontynuować (w szczególności teraz, kiedy piszę moją trzecią książkę) i czy z tego coś wyjdzie. Wbrew pozorom, to bardzo trudna sprawa. W pisaniu najczęściej wyzwalamy nasz indywidualizm, a tu nagle trzeba się (w pewnym sensie) dostosowywać do kogoś innego. No nic, zobaczymy, czy się uda.
-Skąd czerpie pani inspiracje na nowe książki?
-Z życia. Ze wszystkich i wszystkiego. Z tego, co widzę, słyszę, czuję... Mam też (a może przede wszystkim!) ogromną wyobraźnię, fantazjuję wręcz profesjonalnie i potrafię chodzić z głową w chmurach przez całe tygodnie. Ludzie opowiadają mi też różne historie, swoje historie... W tym tygodniu napisała do mnie pani, która zapytała, czy nie chciałabym opisać jej prawdziwej historii w mojej następnej książce. To bardzo wzruszające i niesamowite uczucie: widzieć, że ktoś, kogo zupełnie nie znam, ufa mi na tyle, że chce się tym ze mną podzielić. To jest magia pisania książek.
-Czy poza pisaniem ma pani jakieś inne pasje, hobby?
-Kocham podróże, muzykę, fotografie... Lubię spędzać czas z przyjaciółmi i rodziną. Ostatnio pokochałam też sport, co jest u mnie nowością. ;)
-Jest pani Polską autorką. Jak pani myśli, dlaczego ludzie częściej sięgają po literaturę zagranicznych, a rzadziej po książki polskich autorów?
-Nie wiem, ale staram się to zrozumieć i ostatnio pomyślałam, że może ludzie w Polsce czytając chcą oderwać się trochę od polskiej rzeczywistości, więc sięgają po zagranicznych autorów. Poza tym książki tych autorów, które trafiają do Polski, zostały wyselekcjonowane przez wydawców z najwyższej półki w innych krajach. I tu zaznaczam, że „z najwyższej półki” nie oznacza jakości, ale ilość sprzedanych egzemplarzy. Przeszły więc już ten pierwszy przesiew i jest większa szansa, że się spodobają, co wcale nie oznacza, że są lepsze od polskich książek. Co oczywiście nie jest regułą. Poza tym książki zagraniczne są promowane na całym świecie. Czytelnika przyciąga fakt, że coś, co przeczyta sprzedało się już np. w milionach egzemplarzy. Polskim tytułom (poza kilkoma wyjątkami) jeszcze do tego daleko, jako że po polsku mówi się i pisze tylko w naszym kraju. Moje książki są napisane po polsku, ale nie dzieją się w Polsce i poza jednym czy dwoma szczegółami, nic z polskości nie mają. Często widzę zdziwienie czytelników. Wiele razy czytałam recenzje moich powieści, których autor pisze: gdybym nie wiedziała, że autorką jest Polka, nigdy bym się nie domyśliła.
-Jak pani zdaniem podnieść poziom czytelnictwa w Polsce?
-Nie jestem specjalistą w tej sprawie, więc nie będę się wypowiadać.
-3 rady, których udzieliłaby pani przyszłym pisarzom.
1 Pisz! 2 Czytaj! 3 Nie zniechęcaj się!
-Gdyby mogła pani posiadać jakąś super moc, to jaka super mocy by to była?
-Byłaby to umiejętność podróżowania w czasie, czyli kopalnia wiedzy i możliwość zmiany wyborów, których żałujemy.
-Którym książkowym bohaterem chciałaby pani zostać?
-Żadnym. Im zawsze przytrafiają się straszne rzeczy.;)
-Jakie jest pani największe marzenie?
-Ludzie, których kocham i którzy są dla mnie ważni, są porozrzucani po całym świecie. Chciałabym mieć ich wszystkich pod ręką, żeby móc cieszyć się z nimi moim szczęściem i dzielić smutkiem. Fajnie byłoby mieć taki duży dom w miejscu, które lubię i móc ich tam wszystkich ściągnąć.
-Jakie ma pani plany na przyszłość? Czy pracuje pani nad nową książką?
-Planów jest cała masa, ale jeżeli chodzi o te, dotyczące pisania, to chciałabym po prostu móc pisać dalej. Zaczęłam pracę nad trzecią książką, która również będzie tytułem kobiecym. Na dzień dzisiejszy myślę o niej jak o „babskim wyciskaczu łez”, gdzie na każdej stronie przelewa się masa emocji. A co z tego wyjdzie, to zobaczymy. ;)


Niestety nie miałam jeszcze okazji przeczytać żadnej książki tej autorki, ale obiecuję, że nadrobię. Pani Patrycji jeszcze raz dziękuję za odpowiedź na kilka pytań. Ze swojej strony obiecuję, że sięgnę po "450 stron", ponieważ uwielbiam kryminały, a tego jestem bardzo ciekawa. Kto wie, może kiedyś przeczytać "Plan". 

Mam nadzieję, że tak jak i mnie przybliżyła się wam sylwetka pani Patrycji. Miłego i zaczytanego wieczoru;* Buziaky ;*